Zmiana trybu odwoływania się od decyzji o pozwoleniu na budowę
7 stycznia 2026 r. weszła w życie nowelizacja prawa budowlanego, która zmienia sposób składania odwołań od decyzji o pozwoleniu na budowę. Oficjalnie ma ograniczać nadużycia i celowe blokowanie inwestycji. W praktyce oznacza większe wymagania wobec osób, które chcą kwestionować decyzję urzędu.
Odwołanie musi być dobrze uzasadnione
Obecnie odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę musi zawierać trzy elementy:
- konkretne zarzuty wobec decyzji,
- informację, czego domaga się składający (np. uchylenia decyzji),
- wskazanie dowodów, na których opiera swoje stanowisko.
Jeśli tych elementów brakuje, wojewoda wzywa do uzupełnienia w wyznaczonym terminie. Dopiero wtedy sprawa jest rozpatrywana. Wcześniej wystarczyło ogólne stwierdzenie „nie zgadzam się z decyzją”, co przy braku opłat sprzyjało odwołaniom składanym wyłącznie po to, by wydłużyć procedurę lub wymusić coś na inwestorze.
Korzyści dla inwestorów
Zmiany są korzystne dla inwestorów, zwłaszcza przy większych projektach. Trudniej będzie zablokować budowę odwołaniem bez merytorycznych argumentów.
Postępowania powinny stać się bardziej przewidywalne, bo spory mają opierać się na przepisach, dokumentach i rzeczywistych naruszeniach, a nie na samym sprzeciwie wobec inwestycji. W części przypadków może to skrócić czas oczekiwania na ostateczne pozwolenie.
Większe wymagania wobec sąsiadów
Dla właścicieli sąsiednich nieruchomości to wyraźne utrudnienie. Osoba, która chce zakwestionować decyzję o pozwoleniu na budowę, powinna teraz:
- zapoznać się z dokumentacją i uzasadnieniem,
- wskazać, które przepisy zostały jej zdaniem naruszone,
- dołączyć konkretne materiały (np. fragment projektu, zapisy planu miejscowego, czasem ekspertyzę).
Jeśli braki nie zostaną uzupełnione po wezwaniu, odwołanie może zostać pozostawione bez rozpatrzenia. Dla osób działających bez pomocy prawnika może to być realna przeszkoda w dochodzeniu swoich praw.
Czy jest szansa na to, że postępowania będą trwać krócej?
Nowe przepisy mają przyspieszyć procedury, ale nie musi tak być w każdym przypadku. Sam tryb wzywania do uzupełnienia braków oznacza dodatkowe tygodnie na korespondencję i odpowiedź strony, zanim organ zajmie się sprawą merytorycznie.
Pojawiają się też wątpliwości:
- jak szczegółowe musi być uzasadnienie,
- jakie dowody są wystarczające,
- według jakich kryteriów urzędnik oceni, że odwołanie spełnia wymogi.
Jak teraz przygotować odwołanie?
W związku ze zmianą przepisów warto dowiedzieć się, jak teraz przygotować odwołanie, czyli trzeba:
- dokładnie przeczytać decyzję i uzasadnienie,
- sprawdzić plan miejscowy lub inne dokumenty planistyczne,
- wypunktować konkretne nieprawidłowości (np. odległości od granicy, wysokość, zacienienie),
- załączyć dokumenty potwierdzające swoje argumenty,
- rozważyć konsultację z prawnikiem lub organizacją zajmującą się prawem budowlanym.
Nowelizacja nie odbiera prawa do odwołania, ale wymusza na odwołujących się lepsze przygotowanie. Inwestorzy zyskują większą ochronę przed odwołaniami składanymi na wszelki wypadek, a sąsiedzi, jeśli chcą skutecznie bronić swoich interesów, muszą działać dużo bardziej świadomie.



